Gdyby kilka lat temu ktoś powiedział mi, że do kieszeni będę mógł wrzucić kilka godzin materiału filmowego w 4K pomyślałbym, iż to fantastyczna przepowiednia. Dziś wiemy, że te marzenia stały się faktem. Przenośny dysk SSD od SanDiska ma wielkość pudełka pudru, a pomieścić może nawet Terabajt danych.

SanDisk Extreme 500 to przenośny dysk SSD, który przydać może się każdemu. Szczególnie fotografom i twórcom wideo, którzy szybko i często kopiować muszą Gigabajty danych. Extreme 500 jest niewiarygodnie mały. Zwłaszcza, gdy popatrzymy na niego przez pryzmat wielkości tradycyjnego dysku z talerzami 2,5 cala, które występują często w laptopach. Smukły design uzupełnia chropowata powierzchnia obudowy i bardzo dobre wykonanie z krawędziami amortyzującymi upadki. Łatwo wrzucić taki przenośny SSD do fotograficznego plecaka lub damskiej torebki.

Producent chwali się, że jego przenośny dysk osiąga transfery o 4x szybsze niż rozwiązania konwencjonalne. Deklaruje aż 415MB/s odczytu danych. W moim teście udało mi się bardzo zbliżyć do tych danych. 397MB/s przy odczycie i ponad 321MB/s w zapisie dowodzi, że urządzenie z pewnością przydać może się wideoamatorom. Montowanie filmu na takim przenośnym SSD w podróży przychodzi o wiele łatwiej. Teoretycznie SanDisk Extreme 500 informatyk zawiesić może sobie nawet na smyczy, na szyi. W jednym z rogów znalazło się odpowiednie miejsce do zaczepienia tasiemki lub uchwytu. Z drugiej strony znalazła się przestrzeń na złącze USB 3.0, umieszczone pod ochroną specjalnej gumowej zaślepki.

W opakowaniu z dyskiem dostaniemy tylko kabel i skróconą instrukcję obsługi. Na samym SanDisk Extreme 500 czeka nas jednak jeszcze jedna miła niespodzianka. Oprogramowanie, które pozwoli nam zabezpieczyć i zaszyfrować dane zgromadzone w pamięci. Oprogramowanie działa zarówno na komputerach z systemem Windows jak i Mac OSX. SanDisk SecureAccess™ używa 128-bitowych kluczy szyfrujących do zabezpieczenia danych. Z pewnością to miły dodatek do całego zestawu. Warto w tym miejscu wspomnieć jeszcze, że dysk występuje w kilku rozmiarach od 120GB do 1TB.

Promując Extreme 500 SanDisk chwali się hasłem “Time is money” i trudno odmówić producentowi racji. Możliwość szybkiego zgrania na zewnętrzny i zabezpieczony dysk danych z całego dnia filmowania lub sesji foto, to marzenie wielu fotografów i filmowców. Miałem okazję wykorzystać Extreme 500 do takich właśnie zadań i bardzo sobie go za takie ułatwienie chwalę. Tym bardziej, że w moim laptopie, który służy mi jako mobilne biuro, pamięci nie mam zbyt wiele i non stop przerzucać muszę dane między zewnętrzne napędy a domowy serwer plików, gdzie utrzymuje wszystkie kopie. Kompaktowy, bezgłośny i odporny na wibracje dysk SSD od SanDiska, to świetny wybór, gdyby jeszcze tylko ceny były bardziej znośne. Za wersję z pamięcią 240GB trzeba dzisiaj zapłacić około 600 złotych.

About the Author

Podobne artykuły

Fajne telefony nie muszą być drogie i Honor 9 jest tego doskonałym dowodem. Choć chcielibyśmy,...

Huawei P9 Lite był niewątpliwie jednym z najlepiej sprzedających się smartfonów. Nawiązujące do...

Western Digital pokazał właśnie nowe przenośne dyski z rodziny My Passport. Odświeżona seria My...