Kiedyś o chińskich urządzeniach można było pisać, że nawiązują do renomowanych na rynku, są natomiast znacząco tańsze. Teraz dołączyły one do ścisłej czołówki, nie tylko jeśli chodzi o jakość wykonania, ale również cenę. Huawei Mate 9 pro jest tego doskonałym przykładem.

Huawei Mate 9 pro to popis możliwości firmy. Chińczycy chcieli pokazać, że są w stanie tworzyć nie tylko flagowe, ale również ekskluzywne urządzenia. Smartfon w limitowanej wersji Porsche Design kosztuje niemal 6 tysięcy złotych. Za testowaną przez Technorady.pl wersję dla „zwykłych śmiertelników” przyjdzie zapłacić również niebagatelną kwotę 3700 złotych. Tym samym Huawei nawiązuje ceną równą walkę z renomowanymi na rynku konkurentami. Widać, że marka poczuła się już pewnie na rynku mobilnym i uznała, że najwyższy czas, by nie tylko inwestować ale również dobrze zarabiać.

Nie będziemy się szczegółowo zajmować opisem specyfikacji urządzenia. Informacje o podzespołach chętni znajdą na stronie producenta. Warto jednak zaznaczyć, że jakość wykonania Mate 9 pro stoi na najwyższym poziomie. Dzięki zaokrąglonej obudowie smartfon doskonale leży w dłoni. Wrażenie robi aluminiowa konstrukcja i zagięty na krawędziach ekran. Huawei może się też popisać doskonałym czytnikiem linii papilarnych. Działa błyskawicznie i radzi sobie nawet z wilgotnymi dłońmi – co wcale nie jest takie oczywiste w przypadku wielu takich rozwiązań konkurencji. Dość powiedzieć, że biorąc już po raz pierwszy do ręki Huawei Mate 9 pro użytkownik docenia jakość wykonania i ma świadomość, iż jest to urządzenie klasy premium. Potężnym atutem jest również pamięć urządzenia. Smartfon ma aż 128GB, z czego dla użytkownika dostępne jest około 107GB. To o tyle ważne, że pamięci nie da się rozbudować kartą microSD.

Największy znak zapytania w opinii wielu konsumentów to procesor. Huawei nie korzysta z konkurencyjnych i znanych na rynku podzespołów Qualcomm. Produkuje własne i procesor Kirin 960 (4x Cortex A73 2,4GHz + 4x Cortex A53 1,8GHz) nie jest tutaj wyjątkiem. W benchmarkach jednostka radzi sobie całkiem nieźle, choć wyraźnie odstaje od obecnej czołówki rankingu. W codziennym użytkowaniu jest jeszcze lepiej. Z pewnością nie da się odczuć, że Kirin ustępuje w czymkolwiek konkurencji. Długo i mocno obciążony, nagrzewa się nieco mocniej, ale z pewnością nie na tyle żeby stanowiło to jakiś dyskomfort dla użytkownika. Nadmienić zaś musimy, że na 5,5 calowym ekranie AMOLED poradzić sobie musi z wyświetlaniem obrazu w nieco większej rozdzielczości QHD 2560 x 1440 pikseli. Z pewnością dobrym zabiegiem Huawei było wyposażenie urządzenia w aż 6GB pamięci RAM. Android czuje się w takim otoczeniu żwawo i ze swobodą napisać można, że przyjemnie korzysta się z Huawei Mate 9 pro.

Pochwalić w Huawei Mate 9 pro trzeba również baterię. Ogniwo ma pojemność 4000 mAh. Producent obiecuje dwa dni pracy przy przeciętnym użytkowaniu. Z pewnością 1,5 dnia jest bardziej realnym czasem, ale to wciąż bardzo dobry wynik, jak na tak smukłego flagowca. Smartfon ma 7,5 mm grubości i wymiary 152 x 75. Waży 169 g. Bardzo podobać może się również podwójny aparat tworzony wspólnie z firmą Leica. Główny moduł ma 12MP, matryca monochromatyczna zaś 20MP. Zaawansowany hybrydowy autofokus wspiera optyczna stabilizacja obrazu. Możemy nagrać filmy 4K. Na uwagę zasługuje też wiele ciekawych rozwiązań programowych, w tym sztandarowy tryb płytkiej głębi ostrości, gdzie zdjęcia mają wyglądać jak wykonane aparatem z dużo większą fizyczną matrycą. Przedni aparat do selfie ma 8MP. Znajdziemy w nim choćby tryb upiększania i wykrywania uśmiechu. Miło, że Chińczycy pomyśleli, by w gronie dostępnych portów komunikacji poza WiFi, NFC, GPS i Bluetooth znalazła się również podczerwień IrDA. Dzięki temu smartfon możemy wykorzystać jako pilota i sterować innymi urządzeniami (telewizor, odtwarzacz itd. ) Wiele dobrego można również powiedzieć o nakładce systemowej. EMUI 5.0 oferuje dużo udogodnień i jest miła w obsłudze. Mamy szybki dostęp do kalkulatora i latarki. W oprogramowaniu zaszyto również specjalną opcję ochrony wzroku, która ociepla ekran wieczorami i w nocy.

Niestety w Huawei Mate 9 pro mniej podobać mogą się głośniki. Ten na dole jest dość doniosły i soczysty, ale ten na górze obudowy służy jedynie jako dopełnienie brzmienia. Choć całość z pewnością nie jest zła, to konkurencja w wielu przypadkach ma tutaj nieco więcej do zaoferowania. Trzeba również powiedzieć, że smartfon nie jest odporny na działanie kurzu i wody. Co z pewnością należy brać pod uwagę rozpatrując półkę cenową w jakiej sprzedawane jest urządzenie. Ekran chroni zaś szkło 2.5D Gorilla Glass 3 generacji, gdzie w wielu wypadkach konkurencja zdecydowała się już na zastosowanie nowszych rozwiązań.

Z pewnością Mate 9 Pro jest najlepszym i najładniejszym urządzeniem Huawei. Smartfon sprawuje się wyśmienicie, robi świetne zdjęcia, ma szybką i dopracowaną nakładkę EMUI 5.0, autorskie szybkie ładowanie Huawei i wiele innych zalet. Obsługuje również 2 karty SIM, co przydać się może w trakcie zagranicznych podróży. Firmie udało się nawiązać walkę ze ścisłą rynkową czołówką. Nie da się jednak ukryć, że smartfon wystartował z dość wysokiej ceny a niektórym użytkownikom może przeszkadzać brak slotu na kartę microSD czy wodoodporności. Mamy jednak nieodparte wrażenie, że to próba sił i udany wstęp do kolejnej rywalizacji a nie ostatnie słowo tego producenta.

About the Author

Podobne artykuły

Zalewa nas prawdziwa powódź danych. Wedle szacunków przeciętna rodzina zgromadziła już ponad 4,5TB...

W świecie tabletów z Androidem ciężko znaleźć dzisiaj wydajne, ale równocześnie przystępne cenowo...

Polska ma jedne z najniższych cen na rynku usług mobilnych w Europie. Możemy wybierać spośród...