Telewizor na ścianie, czy na szafce RTV to dylemat nie jednego nabywcy nowego płaskiego ekranu. Powieszenie telewizora wydaje się nieco skomplikowane,  a dostęp do kabli wydaje się być utrudniony. Do tego trzeba doliczyć jeszcze koszty. Wraz z testem uchwytu Hama obalam ten mit.

W czasie testów telewizorów, których wykonuje w ciągu roku przynajmniej kilkanaście razy korzystam z telewizorów na podstawie. Przez dłuższy okres czasu byłem zwolennikiem takiego rozwiązania. W końcu stopa telewizora również jest elementem jego designu. Widać, to szczególnie w nowym Panasoniku DX800. Nie zawsze jednak możemy sobie na to pozwolić ze względu na ilość dostępnego miejsca. Dodatkowo w wielu salonach, czy sypialniach, wieszając telewizor na ścianie uzyskamy lepszy efekt. W kilku modelach Sony, dedykowane uchwyty znajdziemy nawet w pudełku z telewizorem. Za to większość telewizorów na rynku powiesimy sami, korzystając z standardowych mocowań VESA, dostępnych w telewizorach oraz uchwytów, które znajdziemy w sieci lub sklepach takich jak chociażby MediaMartk, czy RTV EURO AGD.

IMG_0432

W moim przypadku padło na uchwyt firmy HAMA FullMotion XL, przystosowanego do montażu telewizorów od 46, do aż 90-cali, z maksymalnym udźwigiem sięgającym 75 kg. Zamontowałem na nim 65-calowego Samsunga HU8500. Notabene telewizor sprzed dwóch lat, wciąż daje radę, oferując świetną jakość obrazu, zarówno na materiałach FullHD, jak i 4K. Natomiast producent uchwytu powinien wam kojarzyć się z kablami i innymi drobnymi akcesoriami RTV. Firma ma naprawdę bogate portfolio produktów, w atrakcyjnych cenach, jednocześnie ich jakość często jest naprawdę dobra. Tak jest w przypadku tego uchwytu, który co prawda kosztuje ponad 700 złotych, ale jest dość zaawansowany, ale uniwersalny. Radzi sobie jak widać nawet z olbrzymimi telewizorami.

IMG_0433

Sam montaż jest naprawdę prosty i da sobie radę z nim każda osoba, która co nieco w domu masterkuje. Jedynie w przypadku dużych calarzy będzie nam potrzebna druga osoba, do zawieszenia telewizora na ścianie. To co cieszy, to bogaty zestaw akcesoriów. Oprócz samego uchwytu znajdziemy tam szereg niezbędnych śrub, szablon do przymierzenia uchwytu na ścianę oraz poziomice.

IMG_0438

Po kilkudziesięciu minutach telewizor wisi na ścianie. A dzięki temu, że uchwyt jest regulowany możemy naprawdę swobodnie dostać się do złącz. Dzięki różnym ustawieniom, ekran może znajdować się blisko ściany, jak i być bardziej wysunięty, łatwo też schowamy wszystkie przewody.

IMG_0441

Z pewnością nie należy obawiać się wieszania telewizora na ścianie. To proces, który nie zajmuje wiele czasu, a efekt w wielu wnętrzach będzie piorunujący, zwłaszcza gdy do czynienia mamy z dużym rozmiarem. Co więcej, produkty HAMA są solidne i niedrogie w stosunku do konkurencji.

IMG_0451

About the Author

Podobne artykuły

Serwery NAS powstały po to, aby ułatwić tworzenie kopii zapasowych. Ich możliwości wciąż się jednak...

Odtwarzanie filmu w rozdzielczości 4K z domowego serwera to wcale nie jest łatwe zadanie. W tym...

Thomson wprowadza nowy produkt, zaprojektowany z myślą o użytkownikach telewizorów Smart TV....