Thule Covert DSLR ze zwijaną klapą, to idealny plecak na piesze wędrówki. Ma specjalne komory na laptopa, tablet i sprzęt fotograficzny. Swobodnie zapakujemy do niego również ekwipunek i prowiant na wycieczkę. Fantastycznie sprawdził się w teście Technorady, podczas długiego czerwcowego weekendu. wpid-dsc01907-01.jpeg

Ale wielki! to krzyczy niemal każdy na widok tego plecaka. Thule Covert DSLR na zdjęciach wygląda na kompaktowy i miejski, w rzeczywistości jest ogromny. Ma niemal 55 cm wysokości, 45 cm szerokości i ponad 20 cm głębokości. Waży ponad 2,2 kg. Do środka zmieści nam się nie tylko lustrzanka i mała kolekcja obiektywów, ale również laptop (z ekranem o przekątnej do 15 cali), tablet (10 cali) oraz ładowarki, kurtka i ekwipunek na pieszą wycieczkę. Zwijana klapa to całkiem niezły patent, który pozwala zmniejszyć nieco rozmiar plecaka, gdy mamy mniej bagażu i w cudowny sposób go powiększyć jeśli zaczyna brakować miejsca.

wpid-dsc01902-01.jpeg

Główna część bagażowa podzielona jest na pół, elastycznym materiałem zapinanym na zamek do krawędzi plecaka. Możemy rozpiąć zamek błyskawiczny i tym samym usunąć podział, jeśli tak wygodniej będzie nam spakować swoje rzeczy. Przestrzeń na lustrzankę to wydzielona specjalna strefa. SafeZone ma dno o podwójnej gęstości. W środku zaś inspirowany sztuką origami system przegród, który możemy dowolnie kształtować. SafeZone możemy oczywiście wyjąć z plecaka, jeśli w trasę zamierzamy wybrać się bez sprzętu foto. Producent dość dobrze przemyślał całą konstrukcję, dodając specjalny zamek i klapkę z boku plecaka. Umożliwia ona łatwy dostęp do sprzętu foto, bez potrzeby wypakowywania wszystkich rzeczy.

Zrzut ekranu 2015-06-05 21.26.28

Covert DSLR ma masę schowków. Dwie, dość duże poprzeczne kieszenie. Zapinają się na zamek, mają masę przegródek do przechowywania drobiazgów. Trzy mniejsze kieszonki zamykane są na rzep. Boczna – otwarta, gdzie schować można butelkę lub zaczepić nogi statywu. Dodatkowo płaski schowek np. na dysk lub karty pamięci znalazł się w pokrywie, która umożliwia szybki dostęp do sprzętu foto. Łatwo dostaniemy się też do laptopa i tabletu. Przegrody na ten sprzęt chroni boczny zamek na plecach.

Zrzut ekranu 2015-06-05 21.27.05

Thule słynie z jakości. Plecak Covert DSLR zbudował z trwałego i odpornego na wilgoć materiału typu Oxford. Jest dość sztywny i trzeba się do tego przyzwyczaić. Świetnie spisuje się w trasie. Materiał nie zbiera nieczystości i robi solidne wrażenie. Przyznać muszę, że rozmiar plecaka przestaje mieć znaczenie gdy założy go się na plecy. Nosi się bardzo dobrze i da się odczuć, że producent przyłożył się do ergonomii. Nie do końca zrozumieć mogę decyzję o pozbyciu się pasa biodrowego. Tym bardziej, że znajdziemy go w mniejszych plecakach firmy Thule. Mam wrażenie, że Covert DSLR byłby bardziej przyjazny dla kręgosłupa właśnie gdyby ciężar wypełnionego plecaka mógł się rozłożyć również na biodrach. Zapięcia z kolei, to znany system Duraflex. Producent daje aż 25 letnią gwarancję na swój produkt.

wpid-dsc01906_1-01.jpegThule Covert DSRL spisał się bardzo dobrze w trakcie testu. Doskonale łączył w sobie funkcje plecaka foto i podróżnego. Nie brakowało mi miejsca na prywatne rzeczy, a sprzęt znalazł bezpieczne schronie w SafeZone. Próbowałem użyć Covert DSLR również jako plecaka miejskiego. W tej roli moim zdaniem wypadł jednak nieco słabiej, ze względów czysto praktycznych. Nie potrzebuje aż tak dużej przestrzeni ładunkowej w trakcie krótkich podróży z punktu A do B. Ciężko mi było odnaleźć się z tak dużym plecakiem w zatłoczonym metrze lub autobusie. Wycieczki na wschód słońca w górach nie wyobrażam sobie jednak z niczym innym.

About the Author

Podobne artykuły

Western Digital pokazał właśnie nowe przenośne dyski z rodziny My Passport. Odświeżona seria My...

Serwery NAS powstały po to, aby ułatwić tworzenie kopii zapasowych. Ich możliwości wciąż się jednak...

Thule Aspect DSLR to bardzo wygodny plecak na sprzęt fotograficzny. Otwierana z boku kieszeń...