Jeśli śledzicie blogi technologiczne, to na pewno w ostatnich dniach zauważyliście przewijające się w publikacjach magiczne trzy litery MWC. Samsung zaprezentuje Galaxy 6 na MWC, wyciekły filmy z HTC One przed MWC… O co chodzi? To MWC to chyba jakieś targi, jak CES? Ale dlaczego tyle się o nich mówi i dlaczego są takie ważne? Postaram się to wyjaśnić.

GSMA Mobile World Congress, bo tak brzmi pełne rozwinięcie skrótu MWC, to najważniejsze wydarzenie w komórkowym świecie. Targi oraz konferencja przyciągają największe firmy z branży. To o czym słyszymy, czyli premiery smartfonów i ciekawostki od największych producentów telefonów, to zaledwie ułamek tej imprezy. Poza obiektywami kamer i aparatów mają miejsce spotkania, które wyznaczają kierunek rozwoju branży komórkowej na najbliższe lata. To właśnie organizator targów, GSMA odpowiada za większość standardów i ustaleń technicznych związanych z łącznością bezprzewodową. Nic więc dziwnego, że organizowana przez nich impreza ściąga wszystkich poważniejszych graczy z tego sektora.

Trochę historii, czyli droga do chwały i bogactwa

Pierwszy kongres MWC (jeszcze pod nazwą GSM World Congress) odbył się w 1995 roku w Madrycie, a rok później wydarzenie to przeniesiono do Cannes. Wtedy była to bardzo mała impreza, skupiająca w zdecydowanej większości specjalistów z branży telekomunikacyjnej oraz najważniejsze firmy, zaangażowane w tworzenie i rozwój standardów łączności bezprzewodowej (chociażby HDSPA, WCDMA i inne skomplikowane skróty).  Z czasem w imprezie zaczęło brać coraz więcej firm. Dołączyli producenci telefonów i kongres rozrósł się do takich rozmiarów, że nie mieścił się w Cannes.

W 2006 roku zdecydowano o przeniesieniu imprezy do Barcelony, z którą podpisano kontrakt na 7 lat. Miasto tak dobrze sprawdziło się w roli gospodarza, że w 2011 roku ogłoszono przedłużenie kontraktu do 2018 roku oraz powołano do życia inicjatywę Mobile World Capital, ogłaszając Barcelonę komórkową stolicą świata.

Patrząc na rozmach imprezy, trudno się dziwić, że miasto tak zabiegało o jej organizację. Zeszłoroczna edycja wygenerowała przychody w wysokości 362 milionów Euro. Na potrzeby targów powstało ponad 12 tysięcy miejsc pracy. Podczas targów obłożenie hoteli w całym regionie sięga 99%, a limuzyny do rozwożenia oficjeli są ściągane z całej Hiszpanii oraz południowej Francji. Te cyfry pozwalają uzmysłowić sobie skalę całego wydarzenia. Nic dziwnego, że miasto rozbudowało tereny targowe właśnie na potrzeby MWC oraz zobowiązało się zakończyć budowę linii metra na lotnisko, przed targami w 2016 roku, tak aby ułatwić poruszanie się gościom kongresu.

_MG_7234

Nie tylko telefony

Pomimo, że MWC nie jest tak interesujące dla konsumentów jak chociażby CES w Las Vegas, to targi cieszę się sporym zainteresowaniem publiczności i wielu producentów decyduje się wtedy na zaprezentowanie nowych urządzeń. Od kilku lat robią to Samsung, Huawei, HTC. Również w tym roku możemy się spodziewać Samsunga Galaxy S6 oraz HTC One M9.

MWC to jednak nie pokaz aktualnych rozwiązań, a bardziej dziurka od klucza przez którą można podejrzeć przyszłość branży mobilnej. Kolorowe ekrany e-ink, wyświetlacze pozwalające poczuć teksturę materiału, panele dotykowe z tyłu telefonu. Pomimo, że te rozwiązania brzmią trochę jak science fiction, to na własne oczy widziałem je i testowałem podczas kilku poprzednich edycji MWC. Wiemy już, ze istnieją i właśnie w Barcelonie możemy je zobaczyć oraz dotknąć, a potem czekać aż wejdą do powszechnego użytku. Doczekałem się już wodoszczelnych telefonów, więc może doczekam się też kolorowego e-inka. Prototyp widziałem już jakieś pięć lat temu.

Tak jak wspominałem, premiery i nowe technologie to jedynie część tego co się dzieje na targach, a najważniejszy w tym wszystkim jest biznes. Mobile World Congress jest ogromnym forum, na którym mogą spotkać się przedstawiciele tysięcy firm. To właśnie dzięki nim impreza urosła do tak wielkich rozmiarów i jest tak ważna dla sektora.

_MG_7207

Barcelono przybywamy

Jeśli jeszcze nie jesteście przekonani, że MWC to ważna rzecz, to może uświadomi Wam to fakt, że do Barcelony wybiera się aż trójka naszych redaktorów. Razem z Krzyśkiem i Pawłem będziemy śledzić najnowsze premiery, podglądać nowinki techniczne i prototypy, a także wypatrywać najnowszych trendów. Już od niedzieli będziecie mogli śledzić naszą relację z MWC 2015, na portalu TUTAJ oraz na profilach na Facebooku i Twitterze.

About the Author

Podobne artykuły

Smartfony mają dość duży apetyt na prąd. Często uświadamiamy to sobie w najmniej odpowiednim...

Zalewa nas prawdziwa powódź danych. Wedle szacunków przeciętna rodzina zgromadziła już ponad 4,5TB...

W świecie tabletów z Androidem ciężko znaleźć dzisiaj wydajne, ale równocześnie przystępne cenowo...